środa, 16 października 2019

Przemilczeć, przejąć, oczernić i zagłuszyć, czyli METODY WALKI WŁADZY Z KONFEDERACJĄ


Najpierw Konfederację uciszają, sprytnie Przejmują retorykę Konfederacji(bo ona najbardziej Polakom odpowiada - dlatego też skrzętnie ukrywają prawdziwe oblicze Konfederacji), a później wołają jak złodziej co krzyczy łapaj złodzieja, że to Konfederacja tym postulatom zagraża.
Mam pomysł jak obrócić budowany w mediach od dziesiątek lat negatywny wizerunek Pana prezesa na pozytyw. Jest element pewnej metody o której mówiłem już w trakcie kampanii do PE i tuż po niej. Przygotowałem analizę błędów w tej kampanii w oparciu o rozeznanie społecznych oczekiwań wizerunkowych wobec polityków. Tą analizę załączam poniżej w formie nagrania. Wydaje mi się, że Pan "czuje" o co chodzi, ponieważ Pańska aktywność jest realizacją tych postulatów("Nie mówi nikomu" - swego czasu sam podobny materiał szkicowy wypuściłem: https://www.youtube.com/watch?v=AG4K9eYst7g )

DIAGNOZA PO WYBORACH DO PE!:

PROPOZYCJA WIZERUNKOWA!
Przekorne przekucie oszczerstw w pozytywy za pomocą poczucia humoru i wzbudzania współczucia wobec krzywdzonych oszczerstwem. Zrobić to w spocie, a od biedy w DEBACIE: Pan Janusz Korwin-Mikke może np. powiedzieć: "Błazen, wariat ruski agent?... takiego mnie państwo z telewizji znacie. A to młodzi ludzie, walczący o normalną Polskę. Ich już państwu nie pokazali. Dopiero musiałem z siebie błazna zrobić, żebyście się o nich i ich uczciwych pomysłach dowiedzieli. Używałem szokujących słów, by je mogli przeinaczyć. Przeinaczyli. Zrobiłem swoje i odchodzę... w cień(nie całkiem, ale w cień), a Państwa zostawiam z nimi...." W tym czasie obrazki i napisy dokonań Korwina, z obrazkami polskich rodzin, itd, smutna muzyczka wzbudzająca emocje współczucia. Korwin odwraca się, stojący z tyłu Konfederaci robią na środku miejsce. Nagle muzyczka się kończy, wyskakuje ktoś np. z ruchu narodowego, najlepiej Bosak i prosi Pana JKM by zgodził się przewodniczyć Radzie Starszych Konfederacji. Wtedy zmiana muzyczki na bardziej podniosło- wesołą. Bosak w tym wypadku może zażartować(nie wiem, czy ta scena jest dobrym pomysłem- do przegadania), że i z niego chcą zrobić ruskiego agenta i poprosić Pana JKM o przekazanie "tajnego" znaku RUSKICH PIEROGÓW;) Wchodzi kelner podaje talerz, wyświetla się również legitymacja: Zdjęcie pieroga polanego skwareczkami z cebulką a obok napis "RUSKI AGENT". Ten się zgadza odchodzi w cień i patrzy z tyłu z fotela mędrca na wypowiedzi Sośnierza, Bosaka, Berkowicza, Mentzena, Bryłki, Wilka, Rolników. Dalej hasła: LUDZIE KONFEDERACJI: ROLNICY, RODZINY, MALI PRZEDSIĘBIORCY, PATRIOCI, OBROŃCY BEZBRONNYCH DZIECI... Rolnicy wraz z wymienionymi wyżej osobami wini być bardziej eksponowani. PIOSNKA KONFEDERACJI: https://youtu.be/UlC5wKznr5E ANALIZA KAMPANII do PE i sugestie wizerunkowe: https://youtu.be/gG303SNehoI  




poniedziałek, 17 czerwca 2019

Petycja w sprawie księdza Piotra Natanka dotycząca oddzielenia zarzutów fałszywych od prawdziwych mu stawianych.

Jego Eminencja Najprzewielebniejszy 
Ksiądz Arcybiskup Marek Jędraszewski

Wasza Eminencjo Najprzewielebniejszy Księże Arcybiskupie,
Prosimy o wycofanie następujących zarzutów wobec ks. Piotra Natanka, które podano w komunikatach oficjalnych jako podstawę do kar:
-O upolitycznianie Władzy Chrystusa,
-O magicznie pojmowaną wiarę.
Są one pochopne, nietrafione i jako takie zasłaniają zarzuty słuszne(nieposłuszeństwo, forma oskarżeń wobec hierarchów i nieostrożność wobec prywatnych objawień i osób je rozpowszechniających). 
Uczciwość wymaga by się z nich wycofać, pozostając tylko przy zarzutach weryfikowalnych i trafnych. O to prosimy. Jednocześnie załączamy w osobnym dokumencie bardziej szczegółowe uzasadnienie niesprawiedliwości owych zarzutów.

czwartek, 13 czerwca 2019

Lewandowski zwyciężył z rekordem Polski na 1 milę

Podczas mityngu Diamentowej Ligi w Oslo w znakomitej obsadzie zwyciężył Marcin Lewandowski z wyśmienitym czasem: 3.52.34 ! I to dzień po biegu na 800 metrów w Polsce! Bronisława Malinowskiego(znany etnolog funkcjonalista;) pobił o ponad 3 sekundy!
Gratulacje!

czwartek, 6 czerwca 2019

Ad Maximam Dei Gloriam. Wspaniały reportaż red. Michała Murgrabii z Mediów Narodowych!

Wprowadzenie do MSŻ!
Piękny materiał, piękna praca prosto z serca, zarówno budowniczych, artystów, jak i Pana Redaktora, który został obdarzony wyjątkowym talentem dziennikarskim. I mówi to człowiek, który się wiecznie czepia;) Wspaniałe wprowadzenie do kolejnych etapów zgłębiania nieskończonego potencjału semiotycznego Katolickiej Mistyki. Mistyki zakorzenionej w codzienności i wydźwigającej Ją wraz całą upadłą naturą w belce poziomej Krzyża Mocarnymi Ramionami Chrystusa, po Palu Świata(Palmie Świata)-belce pionowej, ku Niebiosom! Naprawdę warto starać się o to, by w naszych małych pokoikach, mieszkankach i domkach organizować wnętrze na planie Krzyża, z ołtarzykiem- jeśli się da, to w kącie ku wschodowi. Idealnie by było, gdyby również piec/kominek znajdował się po przekątnej w stosunku do ołtarzyka, tworząc z nim swego rodzaju sakralną oś przecinającą się na KRZYŻ z osią profaniczną- codzienną wyobrażającą belkę pionową. Piec to miejsce, gdzie pali się Boski Ogień, i wypala bezkształtne ciasto w kształtny Bochen obrazując nie tylko dzieło stwarzania Kosmosu(ŁADU) ale również akt Wcielenia Boskiego za pośrednictwem Łona Maryi. Dlatego właśnie pieczenie chleba było dawniej przywilejem Niewiasty, a przede wszystkim matki. Ta piękna opowieść to dzieło sztuki pisane przez pokolenia nie tyle egzaltowanymi słowami, ale codziennym mozołem, stanowi swego rodzaju grunt, żyzną glebę, kontekst, bez którego Ziarno Ewangelii i Doskonałego Rytuału Mszy Świętej nie będzie przez nas rozumiane, nie wzrośnie. Do ich rozumienia nie trzeba wielu słownych, fakultatywnych komentarzy, ani narodowego języka w liturgii, tylko pozawerbalnego kontekstu powyżej przedstawionego, stanowiącego jednocześnie przejaw pewnej pokory i prostoty przedziwnie komponującej się z mistyczną głębią. Jest to oczywiście pewien potencjał, jak zaznaczyłem na początku, wszak tylko nieliczni pojmują jego głębię, ale dokładnie tak samo jest z ludźmi czytającymi mistyczne dzieła i słuchającymi Mszy w językach narodowych: tylko nieliczni je rozumieja właściwie...


środa, 22 maja 2019

Hymn Konfederacji

Wersja wstępna, w trakcie grania jeszcze się zastanawiałem jak poprowadzić melodię i akordy, a nawet niektóre partie tekstu stąd brak płynności...

niedziela, 14 kwietnia 2019

MISTYCZNY STYL ŻYCIA Stwórzmy go razem! Zmyślona Fundacja, Prawdziwa Misja!




MISTYCZNY STYL ŻYCIA
Stwórzmy go razem!

Mam dla Ciebie propozycję współpracy. Chodzi o Twoich bliskich, mieszkanie, pożywienie i pracę, czyli o... życie. Chodzi o coś, co może zrobić każdy, nie dysponując wielkimi środkami. Wystarczy chęć. Chodzi zaś przede wszystkim o ROZWIĄZANIE nurtujących wielu poczciwych ludzi rozterek: Pożyteczna praca, czy mistycyzm? Obowiązki, czy modlitwa? Praktyczność, czy bujanie w obłokach? Jak to pogodzić unikając z jednej strony materializmu, a z drugiej "dewocji"? Jak? Odpowiedź jest prosta. Obnaża ona fałsz powyższych dylematów, a przy okazji stanowi lekarstwo na chorobę współczesnego świata, której są one przejawem. No to jak?

Zrobić z życia jeden wielki ZNAK.

niedziela, 3 marca 2019

Wyniki wyborów w Gdańsku. Sukces Grzegorza Brauna.

Rano myślałem, że każdy wynik powyżej 5% będzie świetny.. Tymczasem powyżej 10 % to sukces! Przy tak krótkim czasie na promocję, przy przemilczaniu. Aż dziw, że aż 12% się o nim w ogóle dowiedziało! Co do wiary: warto z przekory mówić o wierze, uzasadniając to tak modnym sloganem "nonkonformizmu". Dzisiaj konformistycznie jest walić w Kościół.

sobota, 23 lutego 2019

Rozszczepienie mentalności

Nastąpiło swego rodzaju rozszczepienie mentalności ludowej. Oderwanie „leksykonu” od „gramatyki”, oraz praktyki od symboliki. Poszczególne „słowa”, religijne znaki, takie jak obrazy i zwyczaje zostały wyrwane ze swego rodzaju „gramatyki”, porządku czyniącego z nich spójną opowieść. Leżą teraz jak słowa „książe”, „kopciuszek”, „macocha”, „pantofelek” powycinane z bajki i porozrzucane chaotycznie na stole. Starsi, co opowieść słyszeli, potrafią ją przywołać na podstawie samych tych skojarzeń, dlatego w owym rozszczepieniu nie widzą problemu. Nie rozumieją oni, dlaczego „młodych” ta opowieść przestaje interesować. Ci młodzi bowiem widzieli tylko porozrzucane bez ładu i składu hasła, które w takiej postaci nic im nie mówią. Nie mają sensu. Interesuje ich to, co składa się w dostępną im układankę. To zaś bardzo często wklejone jest w strukturę dawnej, ludowej opowieści.

U ludzi ze wsi to rozszczepienie przejawia się we wpisywaniu w ludowe struktury nowoczesnych w ich mniemaniu obiektów: mebli, plakatów, telewizorów, czy komputerów. 

Ci zaś, co zafascynowani są”ludowością” pochodzą najczęściej z miasta i w modernistyczne, „oświeceniowe” struktury wpisują w imię swojej fascynacji ludowe elementy. 

To nie jest tak, że wieś zlaicyzuje się szybciej. Wieś zlaicyzowała się inaczej. Wieś na szczęście zachowała religijne struktury i religijne znaki, ale zostały one od siebie oderwane. W religijne struktury wpisane zostały świeckie treści, a religijne e znaki dryfują byle gdzie nieosadzone na właściwym sobie szkielecie.

W mieście, albo inaczej w kręgach inteligenckich, struktury i znaki pozawerbalne zastąpiono w dużej mierze przez słowa, struktury rozsypały się szybciej niż na wsi. I teraz ten modny ruch "powrotu na wieś" to powrót nawet nie do znaków, które są istota, a do samych artefaktów które są sprowadzone do utylitarnego, zdrowotno- estetycznego znaczenia, ewentualnie uzupełniane przez jakieś obce polskiej wsi wierzenia, jakieś inne struktury i symbole. Kluczowym błędem jest tu autonomizacja, czyli paradygmat, przez który ludzie traktują poszczególne sfery życia jako niezależne( religia osobno, sztuka osobno, nauka osobno, praca osobno, żywienie osobno), i nie wypadłoby im mawet do głowy, by budować z nich jakąś spójną opowieść...

Należy się więc wysilić, by we współczesności odnaleźć relikty i pozasypywane zaprzeczeniami naturalne sposoby myślenia i porządkowania rzeczywistości- które w ostateczności stanowią poszukiwanie Boga- który jest twórcą Ładu- Ładu Miłości. Często w tym poszukiwaniu pomaga przyglądanie się dawnym kulturom ludowym, bo łatwiej jest pewne rzeczy dostrzec z dystansu niż blisko siebie.

piątek, 15 lutego 2019

Dyskryminacja religii | "One" mogą, a religia nie może?

Dlaczego rozmaite światopoglądy mogą się mieszać do polityki, sztuki, itd, a religia nie może? Oburzy się ktoś: "Jak to, przecież prawo państwowe jest neutralne światopoglądowo!" Odpowiadam: Jak to? To czym jest ów zespól założeń mówiący czym jest państwo, co jest godne kary, co leży w kompetencjach państwa, jaki jest właściwy podział władzy, czym jest wartościowanie pozytywnie autonomii czegoś, co nazywamy nauką? Czym, jeśli nie światopoglądem? Ten i inne światopoglądy mogą, a religia nie może?
https://misjakultura.blogspot.com/2017/09/wartosci-uniwersalne-ze-pomysy.html To jest pytanie retoryczne. W związku z tym faktem nie ma powodu, by światopogląd religijny pośród innych dyskryminować. Tym bardziej, że rozdział władzy duchowej od świeckiej to element światopoglądu religijnego, a dokładniej katolickiego. Stąd ci, co postulują ów rozdział, jak i rozdział religii od polityki sami sobie zaprzeczają. Nie rozumieją oni czym jest religia. Błędnie ograniczają ją do jakichś nisz, myląc ją przy tym ze "sferą sakralną". Religia jest zespołem przekonań na temat rzeczywistości, ujmowanej jako świat przyrodzony i nadprzyrodzony. Siłą rzeczy dotyczy więc zarówno spraw duchowych, jak i materialnych, które istnieją w relacji do siebie!

Trudno jednak dyskutować z kimś, kto przeinacza definicję religii wyznawaną przez swych oponentów, a w efekcie krytykuje własną, fałszywą opinię o opinii innych. A tak zrobiło wielu naukowców i na ich błędnej definicji opierały się tomiszcza badań i naukowych prac. Spalić to wszystko? Lepiej przeanalizować i nauczyć się na błędach.

Z Panem Bogiem!

OBROŃMY POLAKÓW

http://podpiszapel.pl/petycje/roszczeniazydowskie/

wtorek, 22 stycznia 2019

Nie zważaj na opinię świata. za PCh24

Nie możemy dobrze żyć ze światem, jeżeli nie chcemy ginąć razem z nim. Niepodobna go zadowolić, bo jest zbyt dziwaczny. Przyszedł bowiem Jan – mówi Zbawiciel – nie jadł ani nie pił, a oni mówią: „Zły duch go opętał." Przyszedł Syn Człowieczy: je i pije, a oni mówią: „Oto żarłok i pijak, przyjaciel celników i grzeszników". Tak jest, Filoteo, jeśli – ulegając życzeniom innych – damy się namówić na zabawę, śmiechy i tańce, świat zgorszy się tym, a jeśli tego nie uczynimy, zarzuci nam obłudę i melancholię. Jeśli włożymy lepszy strój, posądzi nas o ukryte zamiary, jeżeli zaś nie będziemy dbać o ubranie, powie, że nie znamy się na zwyczajach towarzyskich. Naszą wesołość nazwie roztrzepaniem, a nasze umartwienia – ponuractwem. Gdy tak spogląda na nas krzywym okiem, nigdy nie zdołamy mu się przypodobać. Świat powiększa nasze niedoskonałości i ogłasza je za grzechy. Z naszych grzechów powszednich czyni śmiertelne, a grzechy z ułomności poczytuje za złośliwość.

Podczas gdy miłość jest łaskawa – jak mówi św. Paweł – świat jest złośliwy. Miłość nie pamięta złego, świat zaś myśli źle, a gdy nie może oskarżać naszych uczynków, oskarża nasze intencje. Czy barany będą miały rogi, czy ich nie będą miały, czy są białe, czy czarne wilk je pożre, gdy tylko będzie mógł. 

Cokolwiek czynilibyśmy, świat zawsze będzie nas ganił. Gdy spowiadamy się dłużej, pytać będzie, o czym mogliśmy mówić tak bez końca; jeśli spowiedź będzie krótka, powie, że nie mówimy wszystkiego. Będzie śledził każde nasze poruszenie, a za najmniejszym słowem niecierpliwym powie, że jesteśmy nieznośni. Staranie o nasze sprawy wydawać mu się będzie chciwością, a łagodność – głupotą. Przeciwnie, u synów tego świata gniew uchodzi za wielkoduszność, chciwość za oszczędność, a niestosowna poufałość za dobre zachowanie się. Tak to pająki zawsze psują pracę pszczół!

Nie zważajmy, Filoteo, na tego ślepca, niech sobie huka, ile mu się podoba, jak puszczyk straszący ptactwo dzienne. Trwajmy mocno przy naszych zamiarach i bądźmy niezmienni w swoich postanowieniach. Wytrwałość okaże, czy rzeczywiście i na dobre poświeciliśmy się Bogu i oddali życiu pobożnemu. Komety i planety pozornie są jednakowo jasne, ale komety niebawem znikają, gdyż są tylko przemijającym światłem, a planety posiadają jasność trwałą. Tak też cnota prawdziwa i cnota udawana są do siebie na pozór bardzo podobne; łatwo jednak odróżnić jedną od drugiej, gdyż cnota obłudna jest nietrwała i rozprasza się jak dym wznoszący się w górę, prawdziwa zaś cnota zawsze jest mocna i stała. Bardzo pożytecznie jest doznawać zniewag i oszczerstw, aby należycie ubezpieczyć początki swej pobożności, bo w ten sposób unikniemy niebezpieczeństwa próżności i pychy. One są jakby tymi położnymi egipskimi, którym nieludzki faraon kazał zabijać dzieci Izraela płci męskiej w dniu ich narodzenia. Jesteśmy ukrzyżowani światu i świat powinien być nam ukrzyżowany. On uważa nas za niemądrych, a my uważajmy go za pozbawionego rozumu.

Św. Franciszek Salezy, Filotea. Wprowadzenie do życia pobożnego, Klasztor Sióstr Wizytek, Kraków 2000, s. 226-228.

niedziela, 6 stycznia 2019

Marzysz o wiosce? Napisz!

Marzysz o katolickiej wiosce? Daj znać! korem23@gmail.com
W formularzu kontaktowym z boku tego bloga, pod jednym z filmów na yt:
https://www.youtube.com/watch?v=yvgrbAxsr9U

https://www.youtube.com/watch?v=B_b3c8-G4Ak&
albo w komentarzach.